Rząd Donalda Tuska przeszedł od słów do czynów – niestety czynów wymierzonych w pacjentów. Od 1 kwietnia drastycznie obcięto środki na kluczowe badania diagnostyczne, zlikwidowano program dożywiania w szpitalach i kontynuuje się rzeź porodówek. To nie przypadek, to realizacja ujawnionego dokumentu resortu zdrowia, który zakładał limity i utrudnianie dostępu do leczenia!
1. Diagnostyka pod nożem: Wyrok odroczony w czasie
Obcięcie funduszy na tomografię, rezonans, kolonoskopię i gastroskopię to uderzenie w najbiedniejszych.
-
Błędne koło: Brak szybkiej diagnostyki oznacza wykrywanie chorób (w tym nowotworów) w stadium, gdy leczenie jest droższe, trudniejsze i często nieskuteczne.
-
Krótkowzroczność: Ministerstwo "oszczędza" dzisiaj na badaniu, by za rok płacić dziesięciokrotnie więcej za hospitalizację pacjenta w stanie ciężkim. To czyste marnotrawstwo życia i pieniędzy!
2. Głodowe racje i likwidacja porodówek
-
4,50 zł oszczędności na posiłku: Likwidacja programu "Dobry posiłek" to symboliczne upodlenie pacjenta. Czy 20. gospodarka świata naprawdę musi żerować na talerzu chorego człowieka, by dopiąć budżet?
-
Rzeź porodówek: Zamknięcie 42 oddziałów, w tym topowej placówki w Brzezinach, to jasny sygnał dla młodych rodzin: "Nie rodźcie dzieci, bo nie zapewnimy wam bezpieczeństwa".
3. Mit "Dosypywania Pieniędzy": NFZ to dziurawe wiadro
Budżet NFZ wynosi 221 miliardów złotych – to dwa razy więcej niż 5 lat temu. Skoro pieniędzy jest dwa razy więcej, a kolejki rosną, porodówki znikają, a badania są ograniczane, to dowód jest jeden: TEN SYSTEM NIE DZIAŁA.
-
Monopol NFZ: To główny hamulec polskiej medycyny. Jedyny płatnik, który dyktuje warunki, nie musi o nikogo walczyć i może dowolnie ciąć limity.
-
Marnotrawstwo: Pieniądze Polaków znikają w biurokratycznej machinie, zamiast iść za pacjentem do wybranej placówki.
4. Wybory 2027: Czas na systemowy reset
Donald Tusk rządzi Polską (z przerwami) od 10 lat. Przez dekadę zdrowie Polaków było zawsze "na potem". Konfederacja mówi jasno: Samo dosypywanie miliardów do dziurawego NFZ nic nie zmieni. Potrzebujemy:
-
Likwidacji monopolu NFZ – wprowadzenia konkurencji między ubezpieczycielami.
-
Pieniądz idzie za pacjentem – to Ty decydujesz, gdzie się leczysz, a system płaci za wykonaną usługę, a nie za "gotowość" czy "limit".
-
Koniec z politycznymi nominatami zarządzającymi szpitalami pod dyktat partii.