Mieliśmy zyskać, a zostaliśmy oszukani! Choć umowa z Mercosur miała otworzyć nowe rynki dla polskiego nabiału, Brazylia od pierwszego dnia (1 maja 2026 r.) perfidnie blokuje wydawanie świadectw weterynaryjnych dla naszych produktów. To jest jawna dyskryminacja i dowód na to, że ta umowa to „ulica jednokierunkowa” – wszystko dla nich, nic dla nas!
1. Brazylijskie kłody pod nogi
Polska Izba Mleka bije na alarm. Brazylia stosuje tzw. bariery pozataryfowe, byle tylko nie dopuścić polskiego masła, serów i mleka w proszku na swój rynek.
-
Blokada świadectw: Bez uzgodnionych dokumentów weterynaryjnych eksport jest praktycznie niemożliwy lub skrajnie nieopłacalny.
-
Celowe działanie: Agnieszka Maliszewska, prezes PIM, mówi wprost: to administracyjne ciągnięcie spraw, które ma zniechęcić polskich eksporterów.
-
Brak wsparcia: Polscy producenci są zostawieni sami sobie w starciu z gigantycznym aparatem urzędniczym Brazylii.
2. Wołowina płynie szerokim strumieniem
Podczas gdy nasze mleko stoi na granicy, do Europy wjeżdżają tysiące ton mięsa z Ameryki Południowej.
-
60 tysięcy ton na start: Von der Leyen obiecywała limity, a rzeczywistość pierwszych dni pokazuje, że rynek został zalany niemal natychmiast.
-
Cło ZERO: Jak ujawniły media, unijni urzędnicy po cichu znieśli 20-procentowe cło na kluczowe kategorie wołowiny (tzw. kwota Hilton). To bezpośredni cios w polskiego rolnika, który nie jest w stanie konkurować cenowo z mięsem produkowanym bez unijnych rygorów.
3. Niemiecki interes, polskie koszty
Dlaczego Komisja Europejska milczy, gdy Brazylia łamie ducha umowy? Bo głównym celem Mercosur nigdy nie była pomoc polskim rolnikom.
-
Auta za krowy: To umowa skrojona pod niemiecki przemysł motoryzacyjny i maszynowy. Berlin potrzebował znieść cła na swoje towary w Ameryce Południowej, a walutą przetargową stało się rolnictwo takich krajów jak Polska czy Francja.
-
Zdrowie na drugim planie: Do UE trafia mięso z krajów, które – jak wykazały audyty – nie kontrolują jakości i stosują substancje u nas zakazane (np. hormony wzrostu czy pestycydy przekroczone 5-krotnie).
[Image: A scale with a German car on one side and a pile of Polish milk cartons on the other. The scale is heavily tipped towards the car, while the milk cartons are being crushed by a Brazilian stamp marked "BLOCKED".]
4. Żądamy reakcji rządu!
Gdzie jest Ministerstwo Rolnictwa? Gdzie jest Stefan Krajewski? Milczenie polskiego rządu w obliczu blokowania naszego eksportu to współudział w niszczeniu branży mleczarskiej.
-
Specjalny przedstawiciel: Żądamy natychmiastowego powołania przedstawiciela handlowego w Brazylii, który wywalczy dostęp dla naszych firm.
-
Wstrzymanie importu: Jeśli Brazylia nie respektuje zasad, Polska powinna domagać się natychmiastowej aktywacji klauzul ochronnych i zablokowania importu wołowiny z Mercosur do czasu odblokowania polskiego mleka.
5. Ta umowa musi trafić do kosza!
Od początku ostrzegałam: Mercosur to wał stulecia. To mechanizm, który ma nas uzależnić od żywności z importu, niszcząc rodzimą produkcję i bezpieczeństwo żywnościowe Polaków.
UDOSTĘPNIAJCIE! Niech cała Polska dowie się, jak Bruksela wystawiła nas do wiatru. Nie pozwolimy, by nasi producenci mleka bankrutowali, podczas gdy polskie sklepy będą zalewane podejrzanym mięsem zza oceanu!