Mieli „robić, nie gadać” – i faktycznie, robią nas bez mydła! Dokumenty rządu na lata 2026-2030 nie pozostawiają złudzeń: Polska stała się finansowym pośmiewiskiem Europy. Drugi największy deficyt w UE (7,3% PKB!) to nie przypadek, to programowe niszczenie fundamentów naszej gospodarki przez ludzi, dla których ważniejszy od polskiego portfela jest uśmiech Ursuli von der Leyen.
1. Srebrny medal w kategorii „Dziura Budżetowa”
Gorsza od nas jest tylko Rumunia. Gratulacje! W dwa lata koalicja zdołała wygenerować deficyt, który sprawia, że kraje strefy euro patrzą na nas z litością.
-
7,3% PKB deficytu: To nie jest cyfra w Excelu, to rykoszet, który uderzy w każdego z nas w postaci wyższych podatków i inflacji.
-
750 MILIARDÓW złotych długu: Trzy budżety tej ekipy to pętla na szyi, która zaciska się z każdym dniem. To nie jest „zarządzanie państwem”, to jest żerowanie na kredyt.
2. Przebite opony, czyli dług powyżej 65% PKB
Jeszcze w 2023 roku dług nie przekraczał 50%. Wystarczyły dwa lata „fachowców” z Platformy, by przebić unijne progi ostrożnościowe i wjechać na autostradę do scenariusza greckiego.
-
Z 50% na 65%: Takiego tempa zadłużania nie widzieliśmy od lat. To rekord, którego żaden normalny Polak nie chciałby bić.
-
Brukselski bat: Przekroczenie progów oznacza jedno – unijne procedury nadmiernego deficytu, które zmuszą nas do jeszcze drastyczniejszych cięć. Kto na tym ucierpi? Oczywiście zwykły obywatel.
3. Leczenie przez... oszczędzanie na mydle
W NFZ brakuje 18 miliardów, choć budżet jest rekordowy. Jak to możliwe?
-
Cięcia w diagnostyce: Rząd tnie środki na badania ratujące życie, by mieć na spłatę odsetek od długów, które sam zaciąga.
-
Zapaść w szpitalach: Gdy pacjenci czekają latami na rezonans, premier Tusk zajmuje się wrzucaniem tweetów o „niemieckim Danzig”. Priorytety godne pożałowania.
4. Premier od „Danzig” i poklepywania po plecach
Donald Tusk najwyraźniej pomylił rolę premiera Polski z rolą asystenta europejskich elit.
-
Kompleks niższości: Cieszy się z poklepywania po plecach w Brukseli, podczas gdy w kraju krew kipi od niespełnionych obietnic i rosnących kosztów życia.
-
K.O. dla Polski: Koalicja Obywatelska w praktyce oznacza nokaut dla polskiej gospodarki, suwerenności i bezpieczeństwa zdrowotnego.
5. Ostatni dzwonek przed gaszeniem światła
Jeśli ci ludzie pozostaną przy władzy po 2027 roku, z Polski zostanie tylko szyld i ogromny rachunek do zapłacenia.
-
Zmieść ich z planszy: To nie jest kwestia sympatii politycznych, to kwestia przetrwania państwa. Albo my ich odwołamy, albo oni nas wylicytują.
**Udostępniajcie te dane! Niech każdy zobaczy „sukcesy” Tuska czarno na białym. 7,3% deficytu to wyrok, którego