Maska opadła! Lider PSL zaproponował zmianę Konstytucji RP tak, by na sztywno wpisać do niej członkostwo Polski w Unii Europejskiej. To jawne uderzenie w suwerenność i odebranie nam pola manewru w walce o polskie interesy. Czy PSL pod wodzą Kosiniaka-Kamysza stało się oficjalnym przedstawicielstwem Brukseli na Polskę? Udostępniajcie, niech rolnicy zobaczą, kogo popierają!
1. Powtórka z PRL: Smycz zamiast suwerenności
Zapisywanie przynależności do organizacji międzynarodowych w ustawie zasadniczej to domena państw niesuwerennych.
-
Mentalność niewolnika: Kosiniak-Kamysz chce pokazać Ursuli von der Leyen, że cokolwiek Bruksela nam narzuci – ETS-y, Pakt Migracyjny czy Mercosur – my się nie ruszymy, bo „tak mamy w konstytucji”.
-
Dziedzictwo ZSL: Widać, że korzenie w Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym (satelicie PZPR) dają o sobie znać. Wtedy był kierunek Moskwa, dziś kierunek Bruksela. Nieważne gdzie, ważne, żeby mieć pana.
2. Dlaczego to jest skrajnie niebezpieczne?
Wpisanie UE do Konstytucji to oddanie ostatniego atutu w negocjacjach:
-
Koniec walki o interesy: Jak polski premier ma twardo powiedzieć „nie” szkodliwej dyrektywie, skoro unijni biurokraci będą wiedzieć, że nasz status w UE jest „zabetonowany” najwyższym prawem? To dobrowolne rozbrojenie państwa.
-
Zielony Ład na wieki: Ten zapis oznaczałby, że każda chora ideologia klimatyczna staje się pośrednio częścią naszego ustroju.
3. PSL – zielone lisy na pasku Tuska
Pękać ze śmiechu można na widok „konserwatyzmu” PSL. To partia, która:
-
Głosowała za odebraniem Polsce prawa weta: Europosłowie Hetman i Jarubas podnieśli rękę za tym, by Berlin i Paryż mogły nas przegłosować w każdej sprawie.
-
Popiera Mercosur: Godzą się na zalew polskiego rynku mięsem z Ameryki Południowej, które niszczy polskich hodowców.
-
Obsiada spółki: Podczas gdy rolnicy bankrutują, działacze PSL zajęci są „dojeniem” stanowisk w państwowych firmach.
4. Gdzie jest granica poddaństwa?
Pakt Migracyjny puka do drzwi, polskie porodówki są zamykane, wołowina z hormonami z Mercosur wjeżdża do sklepów, a Minister Obrony Narodowej martwi się o to, jak jeszcze bardziej przypodobać się brukselskiej elicie.
-
To działanie sprzeczne z polską racją stanu. To próba stworzenia z Polski niemiecko-brukselskiej kolonii, gdzie Polacy mają tylko pracować i płacić unijne podatki, nie mając nic do powiedzenia.
5. Konfederacja broni suwerenności!
Mówimy jasno: Polska ma być wolnym, dumnym i podmiotowym państwem. Unia Europejska to tylko organizacja międzynarodowa, a nie nowe państwo związkowe. Konstytucja RP ma chronić Polaków, a nie brukselskie interesy.
WON Z TYM POMYSŁEM! Nie pozwolimy na wpisanie do naszej ustawy zasadniczej żadnej smyczy. W przyszłorocznych wyborach wystawimy rachunek tej „zielonej koniczynce”, która zapomniała, komu powinna służyć.