Warszawska Syrenka doczekała się sprawiedliwości. Sąd skazał aktywistów, którzy w marcu 2024 roku oblali pomnik farbą. Choć wyrok 6 miesięcy prac społecznych i 33 tys. zł nawiązki jest nieprawomocny, stanowi on jasną barierę dla ekoterroryzmu. Czas przestać nazywać wandalizm „aktywizmem”!
1. Wyrok, który musiał zapaść
Sąd nie dał się nabrać na ideologiczną otoczkę niszczenia mienia. Skazani będą musieli:
-
Pracować społecznie: 30 godzin miesięcznie przez pół roku. Może w ten sposób nauczą się szacunku do pracy innych i wspólnego mienia.
-
Zapłacić wysoką nawiązkę: 33 tysiące złotych to realna dotkliwość, która powinna pokryć koszty renowacji zabytku.
-
Pokryć koszty sądowe: Walka z prawem ma swoją cenę – i tym razem zapłacą ją sprawcy, a nie podatnicy.
2. Konfederacja uderza w struktury: Zawiadomienie o terroryzmie
Jako Konfederacja nie ograniczamy się do komentowania wyroków. Wspólnie z mec. Markiem Szewczykiem złożyliśmy doniesienie do prokuratury, które idzie znacznie dalej niż proste uszkodzenie mienia:
-
Zorganizowana Grupa Przestępcza: Akcje Ostatniego Pokolenia są koordynowane, finansowane i planowane. To nie jest „wybryk”, to struktura.
-
Ekoterroryzm: Blokowanie dróg, uniemożliwianie przejazdu karetkom pogotowia czy straży pożarnej to bezpośrednie narażanie życia i zdrowia Polaków. To metody terrorystyczne, mające na celu wymuszenie na państwie określonych decyzji poprzez paraliż życia publicznego.
3. Delegalizacja to jedyna droga
Ostatnie Pokolenie powinno podzielić los organizacji ekstremistycznych w innych krajach Europy.
-
Stop hucpie: Nie może być przyzwolenia na niszczenie dzieł sztuki w muzeach, zabytków na rynkach miast czy blokowanie rodzin wiozących dzieci do szkół.
-
Bezpieczeństwo przede wszystkim: Służby ratunkowe muszą mieć wolną drogę. Każda minuta zwłoki spowodowana przez „siedzącego na asfalcie” aktywistę to potencjalna tragedia.
4. Zero litości dla bandytów
Wspólnie z Wami mówimy dość pobłażliwości. Jeśli ktoś celowo łamie prawo, musi liczyć się z surowymi konsekwencjami. Chcemy Polski, w której symbole narodowe i kulturowe są bezpieczne, a drogi przejezdne dla każdego obywatela.
Udostępniajcie ten wpis! Niech to będzie przestroga dla każdego, kto myśli, że niszczenie polskiej kultury ujdzie mu na sucho. Polska to nie plac zabaw dla odklejonych radykałów!